Pączki z powidłami śliwkowymi

Tłusty czwartek to specjalny dzień dla wszystkich pączkomaniaków. Jak się domyślacie ja również do nich należę. Gdyby nie zatrważająca ilość kalorii, pączki mogłabym jeść codziennie 😀 Przygotowałam dla Was przepis na pączki smażone z powidłami śliwkowymi od mojej babci.

Trudność:   
Czas przygotowania: 3h
Porcje:15

Będziecie potrzebować

 

Pączki staropolskie

Składniki

80 g żółtek

50 g cukru

cukier z wanilią

360 g mąki

7 g suchych drożdży = 25 g świeżych

skórka otarta z jednej pomarańczy

125 g mleka

10 g spirytusu

50 g masła

Na nadzienie

100 g powideł śliwkowych

Do smażenia

400 g oleju roślinnego lub smalcu

Wykonanie

W mikserze ubijcie żółtka z cukrem na puszystą masę. Następnie w osobnej misce wymieszajcie mąkę oraz drożdże.

Do jajek dodawajcie mleko oraz spirytus, cały czas miksując. Następnie dodajcie mąkę i mieszajcie całość używając końcówki do ciasta drożdżowego.

Gdy wasze ciasto będzie już swobodnie odchodzić od ręki wówczas przykryjcie je ściereczką i zostawcie do wyrośnięcia. Ciasto powinno podwoić swoją objętość (około 1 h).

Po wyrośnięciu, rozwałkujcie ciasto na grubość około pół centymetra i wycinajcie kółka za pomocą szklanki. Ja użyłam szklanki o średnicy 6 cm.

Na połowę krążków nałóżcie łyżeczkę powideł, a następnie przykrywajcie kółkiem bez nadzienia i formujcie pączki, tak aby nadzienie wydostało się na zewnątrz.

Uformowane pączki przełóżcie na deskę i pozostawcie do wyrośnięcia (około 30 minut).

Po tym czasie na patelni rozgrzejcie tłuszcz.

Wskazówka : Sprawdźcie kawałkiem ciasta czy tłuszcz odpowiednio się rozgrzał. Ciasto powinno zacząć skwierczeć, co oznacza, że możecie przystąpić do smażenia waszych pączków 🙂

Pączki smażcie z obu storn na brązowy kolor (ok. 3 minut na każdej stronie).

Usmażone pączki przekładajcie na grubą warstwę ręczników papierowych, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

Dekoracja pączków

Wystudzone pączki możecie udekorować wedle własnego uznania. Ja zdecydowałam się na posypanie moich wypieków cukrem pudrem oraz lukrem królewskim. Moi smakosze mają różne gusta 🙂

A oto jak świętowaliśmy Tłusty Czwartek 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *